czwartek, 29 maja 2014

Kocham kwiaty niemalże tak samo jak czekoladę ;-)





Witajcie. Czy wy również uwielbiacie mieć zawsze świeże kwiaty w domu?
Z racji, że nasi mężczyźni nie obsypują nas kwiatami codziennie musimy sobie czasem radzić inaczej ;-) Wiem, że niektóre z was sobie myślą- "no ładnie, cały czas kwiaty,przecież to szkoda pieniędzy".
Owszem gdyby przyszło nam kupować kwiaty w kwiaciarni gdzie jedna różyczka kosztuje ok 3-5zł to idzie zbankrutować.  Ja jednak kupuję kwiaty w biedronce za którą nie przepadam z racji tego jak traktowani są tam pracownicy. Jednak trzeba im przyznać kwiaty i owoce mają niezłe. Tym razem kupiłam 9 róż pomarańczowo-żółtych za 5.99zł co oznacza, że jedna róża kosztuje ok. 70g. Nawet zastanawiam się czy ktoś może w ogóle na tym zarobić. Do każdych kwiatów w biedronce dołączona jest odżywka która przedłuża żywotność kwiatów, które w konsekwencji stoją w bardzo dobrym stanie przez tydzień.
Rodzaje kwiatów jak i ich ceny są różne i często się zmieniają jednak i tak zazwyczaj się opłaca.
Wcześniej w biedronce był bum na tulipany które przez długi czas gościły u mnie w domu.

Co robię kiedy żywot kwiatów dobiegnie końca a nie mam czasu iść po kolejne?

Póki co wychodzę na dwór i cieszę oczy różami które posadziłam z narzeczonym przed domem ponad rok temu. Prawdę powiedziawszy nie spodziewałam się, że tak szybko na krzewie pojawią się kwiaty a tym czasem rosną jak szalone. A oto i one ;-)






Jak wam się podobają takie kwiaty przed domem?

2 komentarze:

  1. Też sobie umilam mieszkanko od czasu do czasu kwiatkami z B :D

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze, że kwiaty cięte kupuję z reguły w biedronce albo lidlu, ceny są nawet niewygórowane :)

    OdpowiedzUsuń